Na działce twojej stoi słup Taurona. Nad domem biegnie linia energetyczna. Przez środek gruntu przebiegają przewody, które ograniczają możliwość budowy domu, hali albo podziału nieruchomości sprawdź co ci się należy.
W takich przypadkach właściciele zwykle mówią wtedy:
„Chcę od Taurona odszkodowania”.
W jednej sprawie właściciel może mieć roszczenie o wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu, w innej o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, a jeszcze w innej rzeczywiście o odszkodowanie za konkretną szkodę.
Z praktyki zauważam, że czasami możliwe jest dochodzenie więcej niż jednego roszczenia.
Dlatego pierwszym pytaniem nie powinno być:
„Ile Tauron płaci za słup?”
Lepiej zapytać:
„Z jakiego prawa Tauron korzysta z mojej nieruchomości i za co dokładnie powinienem zapłacić?”
To od odpowiedzi na to pytanie zaczynam analizę takich spraw w mojej kancelarii.
Wyobraźmy sobie właściciela działki budowlanej pod Wrocławiem.
Nazwijmy go panem Adamem. (dla celów anonimizacji)
Na jego działce od wielu lat stoi słup energetyczny, a przewody przecinają nieruchomość po skosie (częsty obraz w Polsce). Kiedy działkę kupował, linia już istniała. Przez kilka lat nie stanowiło to większego problemu z uwagi na orzecznictwo wcześniejsze.
Sytuacja zmieniła w sposób znaczny, kiedy pan Adam postanowił podzielić nieruchomość i sprzedać jedną z części jako działkę budowlaną.
Projektant wskazał, że przebieg infrastruktury energetycznej ogranicza możliwe usytuowanie budynku co utrudniło sprzedaż. Potencjalni kupujący wycofywali się z transakcji.
Pan Adam zwrócił się więc do Taurona i zażądał „odszkodowania za słup”.
I właśnie w tym miejscu zaczyna się właściwa analiza prawna.
Z doświadczenia należy wskazać, że nie istnieje bowiem jeden ustawowy „cennik za słup”.
Trzeba ustalić, jakie urządzenia znajdują się na nieruchomości, jaki teren faktycznie zajmują, jak wpływają na możliwość korzystania z działki oraz czy przedsiębiorstwo posiada tytuł prawny do korzystania z gruntu.
Dopiero później można przejść do dochodzenie należnych pieniędzy.
To jedna z najważniejszych zmian dla właścicieli nieruchomości obciążonych starą infrastrukturą przesyłową.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2 grudnia 2025 r., P 10/16, zakwestionował wykładnię przepisów pozwalającą przedsiębiorcom przesyłowym lub Skarbowi Państwa nabywać przed wejściem w życie przepisów o służebności przesyłu przez zasiedzenie tzw. służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu.
Przepisy o służebności przesyłu weszły w życie dopiero 3 sierpnia 2008 r.
W praktyce przez lata właściciel mógł usłyszeć:
„Transformator stoi tutaj od lat 70. albo 80., więc przedsiębiorstwo zasiedziało służebność”.
Po wyroku TK taka odpowiedź nie powinna kończyć sprawy.
Trzeba ustalić:
co dokładnie Tauron twierdzi, że zasiedział, za jaki okres liczy posiadanie i na jakiej podstawie prawnej opiera swoje stanowisko.
Pierwszym rodzajem należności od Taurona jest wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu.
Służebność przesyłu została uregulowana w art. 305¹–305⁴ Kodeksu cywilnego.
Tauron może dzięki niej m.in. utrzymywać urządzenia, wykonywać przeglądy, usuwać awarie, dokonywać napraw czy wchodzić na nieruchomość w zakresie określonym umową albo orzeczeniem sądu. Natomiast właściciel nie oddaje przedsiębiorstwu działki.
Godząc się na służebność przesyłu, zgadza się jednak na trwałe ograniczenie sposobu korzystania z własności. Z takie ograniczenie należy się wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu..
Co wpływa na jego wysokość?
Jak wynika z dotychczasowej praktyki znaczenie przy określaniu wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. może mieć między innymi:
Słup Taurona znajdujący się przy granicy działki rolnej może mieć zupełnie inne znaczenie niż identyczny słup stojący w centralnej części niewielkiej działki budowlanej.
Dlatego samo stwierdzenie: „mam dwa słupy” nie pozwala jeszcze właściwie wycenić roszczenia z tytułu służebności przesyłu od Taurona.
Roszczenie z tytułu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z działki dotyczy sytuacji, gdy przedsiębiorstwo korzystało z nieruchomości w przeszłości, mimo że nie posiadało skutecznego tytułu prawnego pozwalającego mu na takie korzystanie.
Inaczej ujmując: służebność przesyłu reguluje korzystanie z nieruchomości na przyszłość, natomiast wynagrodzenie za bezumowne korzystanie dotyczy korzystania, które już miało miejsce.
Jeżeli więc Tauron przez lata korzysta z części prywatnej działki bez umowy, służebności, decyzji administracyjnej albo innego skutecznego tytułu prawnego, właściciel może mieć podstawę do żądania zapłaty za ten okres.
W praktyce podstawą analizy są m.in. normy prawne z Kodeksu cywilnego dotyczące rozliczeń pomiędzy właścicielem a posiadaczem.
Trzeba jednak pamiętać o przedawnieniu.
Dlatego każdą sprawę analizujemy także pod kątem terminów przedawnienia i zdarzeń, które mogły wpłynąć na ich bieg.
Jeżeli chodzi o dochodzenie „odszkodowania”, należy wskazać, co do zasady powinno naprawić konkretną szkodę właściciela nieruchomości.
Przykład?
Taurona wjeżdża ciężkim sprzętem na działkę i niszczy ogrodzenie. Podczas wykonywania prac zniszczone przez Tauron zostają w szczególności drzewa albo uprawy. W skutek takiego postępowania dochodzi do szkody.
W niektórych przypadkach podstawą wypłaty odszkodowania przez Tauron mogą być również przepisy administracyjne związane z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości.
To jednak nie jest to samo co wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na podstawie przepisów kodeksu cywilnego.
„Tauron korzysta z działki od 40 lat, więc już nic mi się nie należy”?
Jak wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16, że nie musi tak być.
Jednym z najczęstszych argumentów pojawiających się w sporach dotyczących infrastruktury energetycznej jest zasiedzenie służebności .
W praktyce schemat odpowiedzi Taurona bywa prosty: linia istnieje od kilkudziesięciu lat, dlatego doszło do zasiedzenia i właścicielowi nie przysługuje wynagrodzenie za ustanowienie służebności.
Taki argument trzeba sprawdzić, albowiem pozostaje w sprzeczności z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16.
Przez wiele lat w orzecznictwie przyjmowano możliwość zasiedzenia jeszcze przed 3 sierpnia 2008 r. tzw. służebności gruntowej odpowiadającej treścią późniejszej służebności przesyłu.
Było to rozwiązanie szczególnie istotne dla przedsiębiorstw energetycznych posiadających linie wybudowane kilkadziesiąt lat temu.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16, zakwestionował wykładnię art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego, która umożliwiała przedsiębiorcy przesyłowemu lub Skarbowi Państwa nabywanie przed wejściem w życie przepisów o służebności przesyłu takiej służebności w drodze zasiedzenia.
Trybunał wskazał w szczególności na konstytucyjną ochronę prawa własności i problem stworzenia w drodze wykładni sądowej konstrukcji prawa rzeczowego, której wcześniej ustawa wprost nie przewidywała – nie można zasiedzieć prawa które nie istniało. W prawie rzeczowym obowiązuje zasada zamkniętej listy (numerus clausus) podmiotowych praw rzeczowych (por. m.in. post. SN z 24.1.2013 r., V CSK 549/11, OSNC 2013, Nr 7-8, poz. 97, s. 113). Oznacza ona, po pierwsze, że podmioty prawa cywilnego mogą ustanawiać tylko takie ograniczone prawa rzeczowe, które zostały przewidziane w ustawie (art. 244 § 1 KC), a po drugie, że nie mogą w sposób dowolny kształtować ich treści.
To istotna zmiana z punktu widzenia właścicieli gruntów obciążonych starszymi liniami energetycznymi należącymi do Taurona.
Z daleko posuniętej ostrożności wskazuje, że nie można jednak przedstawiać sytuacji tak, jakby po tym wyroku problem zasiedzenia całkowicie zniknął.
Według stanu aktualnego w 2026 r. wyrok P 10/16 został zamieszczony w zbiorze orzeczeń Trybunału jako OTK ZU A/2026, poz. 1, ale nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw.
Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że brak publikacji w Dzienniku Ustaw rodzi wątpliwości dotyczące bezpośredniej skuteczności prawnej tego orzeczenia. W praktyce pojawiły się już rozstrzygnięcia sądowe odnoszące się właśnie do problemu braku publikacji.
Dlatego w konkretnej sprawie nie należy opierać analizy wyłącznie na zdaniu:
„TK wydał wyrok, więc zasiedzenia już nie ma”.
Takie uproszczenie może być kosztowne.
Trzeba zbadać dokumenty dotyczące konkretnej linii, datę rozpoczęcia korzystania z nieruchomości, podstawę jej wybudowania, decyzje administracyjne, następstwo prawne przedsiębiorstw oraz sposób korzystania z urządzeń. Jednak wskazuje, że Sądy są obowiązane do stosowania Konstytucji bezpośrednio. Artykuł 8 ust. 2 Konstytucji: Stanowi, że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że sama Konstytucja stanowi inaczej. Podległość Konstytucji oraz obowiązek jej bezpośredniego stosowania, w wymiarze praktycznym, zobowiązuje sądy do strzeżenia konstytucyjności prawa, co sprowadza się do stosowania przepisów Konstytucji wprost, bądź współstosowania ich z przepisami aktów niższej rangi w ramach tak zwanej prokonstytucyjnej wykładni prawa.
To jeden z najważniejszych praktycznych skutków obecnej sytuacji.
Przepisy wprowadzające do Kodeksu cywilnego właściwą służebność przesyłu weszły w życie 3 sierpnia 2008 r.
Kodeks cywilny przewiduje przy zasiedzeniu zasadniczo dwa terminy:
20 lat – przy dobrej wierze,
30 lat – przy złej wierze.
W praktyce oznacza to, że 3 sierpnia 2028 r. może pojawić się nowa podstawa do podnoszenia zarzutu zasiedzenia właściwej służebności przesyłu – tym razem liczonej od dnia, w którym instytucja ta została wprost wprowadzona do Kodeksu cywilnego.
Jeżeli Tauron wykaże wszystkie przesłanki zasiedzenia oraz skutecznie powoła się na dobrą wiarę, dwudziestoletni okres liczony od 3 sierpnia 2008 r. może upłynąć 3 sierpnia 2028 r.
Czy oznacza to, że 3 sierpnia 2028 r. Tauron automatycznie zasiedzi wszystkie służebności?
Ta data nie działa jak automatyczny mechanizm odbierający właścicielom roszczenia.
W każdej sprawie nadal zalecamy zbadać między innymi:
Przy złej wierze ustawowy termin wynosi 30 lat, co przy liczeniu go od 3 sierpnia 2008 r. prowadziłoby odpowiednio do roku 2038.
Właśnie dlatego właściciel, który rozważa uregulowanie sytuacji prawnej linii znajdującej się na jego działce, powinien przeanalizować sprawę przed 3 sierpnia 2028 r., a nie dopiero po tej dacie.
Samo wysłanie wezwania czy innego pisma nie przerywa zasiedzenia.
Zdarza się jednak tak, że właściciel wysyła do Taurona wiadomość:
„Proszę o zapłatę 100 000 zł za korzystanie z mojej działki”.
Tauron jednak odpowiada odmownie.
Właściciel odkłada sprawę na bok, zakładając, że skoro zgłosił roszczenie, zabezpieczył swoje prawa, jednak tak nie jest. Przerwanie biegu zasiedzenia wymaga czynności spełniającej warunki wynikające z przepisów Kodeksu cywilnego. Zwykłe wezwanie do zapłaty nie przerywa biegu zasiedzenia.
Wobec powyższego szczególnie przed 3 sierpnia 2028 r. znaczenie będzie miało nie tylko czy właściciel podjął działanie, ale również jakie działanie prawne podjął.
Nie przed przeczytaniem całego dokumentu, albowiem trzeba ją dokładnie przeczytać i przeanalizować. .
Kwota wskazana na pierwszej stronie to tylko jeden element ugody.
Znacznie ważniejsze może być to, co właściciel oddaje Tauronowi w zamian.
Przykładowo dokument może przewidywać ustanowienie bezterminowej służebności obejmującej:
Jeżeli w zamian za jednorazową zapłatę właściciel ustanawia prawo obciążające nieruchomość również dla kolejnych właścicieli, nie można oceniać oferty wyłącznie przez pryzmat zaproponowanej kwoty.
„Ale słup zajmuje tylko metr kwadratowy”
Z praktyki wskazuje, że to jeden z argumentów, który często prowadzi właściciela w złym kierunku. Urządzenie przesyłowe może fizycznie zajmować niewielki fragment gruntu, ale jego wpływ na nieruchomość może być znacznie większy.
Proszę sobie wyobrazić niewielką działkę budowlaną.
Słup stoi 15 metrów od granicy, a linia przebiega przez środek parceli.
Sam fundament może zajmować kilka metrów kwadratowych.
Problemem nie jest jednak wyłącznie powierzchnia fundamentu.
Problemem może być to, że właściciel:
Dlatego przy analizie roszczenia nie koncentruję się wyłącznie na samym słupie Taurona.
Analizuję nieruchomość jako całość.
W sprawach dotyczących infrastruktury przesyłowej zaczynam od dokumentów, a nie od wysłania wzoru wezwania pobranego z Internetu.
Analizujemy przede wszystkim:
Dopiero po zebraniu tych danych można zdecydować, czy zasadne jest żądanie wynagrodzenia za ustanowienie służebności, zapłaty za bezumowne korzystanie, odszkodowania, zmiany przebiegu urządzeń albo zastosowania kilku roszczeń równolegle.
Dlaczego nie zaczynam od podania klientowi „stawki za słup”?
Ponieważ dwa podobnie wyglądające słupy mogą powodować zupełnie inne skutki ekonomiczne w szczególności jeżeli pierwszy stoi w narożniku hektarowego pola a drugirugi stoi na środku działki budowlanej o powierzchni 800 m˛.
Gdybym w obu sprawach zastosował prosty „cennik za słup”, jedna z tych wycen niemal na pewno byłaby błędna.
W Kancelarii Adwokackiej adw. Grzegorza Szymczyka sprawy dotyczące Taurona i innych przedsiębiorstw przesyłowych są prowadzone etapowo.
W pierwszej kolejności ustalamy stan prawny i techniczny nieruchomości. Następnie określamy możliwe roszczenia i ich wartość wobec Taurona. Dopiero później przygotowywane jest wystąpienie do Taurona.
Dzięki temu negocjacje nie zaczynamy od przypadkowej kwoty. Zaczynamy od solidnych argumentów, zgromadzonych dokumentów i praktycznej wiedzy, za co przedsiębiorstwo ma zapłacić.
Jeżeli na Twojej nieruchomości znajdują się urządzenia Taurona, warto zgromadzić:
Jeżeli nie masz części tych dokumentów, nie oznacza to automatycznie, że sprawy nie można prowadzić.
Najważniejszy jest numer księgi wieczystej oraz posiadane decyzje, umowy lub inne dokumenty dotyczące urządzeń znajdujących się na Twojej działce.
Z uwagi na treść wyroku TK z 2 grudnia 2025 r. oraz zbliżającej się daty 3 sierpnia 2028 r. pojawiła się szansa na dochodzenie:
Z praktyki adwokackiej widzimy, że nie każda sprawa pozwala dochodzić wszystkich tych roszczeń. W szczególności, że nie każde roszczenie będzie też ekonomicznie uzasadnione.
Na początku musisz ustalić wysokość roszczeń wobec Taurona w czym pomagamy.
Największym błędem jest żądanie przypadkowej kwoty bez wcześniejszego ustalenia, czego prawnie i ekonomicznie dotyczy sprawa.
Jeżeli chcesz sprawdzić, czy przedsiębiorstwo posiada tytuł prawny do korzystania z nieruchomości i jakie roszczenia mogą Ci przysługiwać, przygotuj numer księgi wieczystej, numer działki, mapę oraz zdjęcia infrastruktury i prześlij na e – mail kancelarii: adwokat.szymczyk@o2.pl.
Na tej podstawie jako adwokat mogę przeanalizować:
Należy podkreślić, że 3 sierpnia 2028 r. nie oznacza automatycznej utraty roszczeń przez właściciela. Może jednak otworzyć przedsiębiorstwom przesyłowym możliwość podnoszenia nowego argumentu – zasiedzenia właściwej służebności przesyłu po 20 latach liczonych od 3 sierpnia 2008 r.
Dlatego w wielu sprawach, jak wynika z naszego doświadczenia, czas rozpoczęcia działania może mieć znaczenie nie mniejsze niż wysokość samego roszczenia jakie można dochodzić od Taurona.
Artykuł ma charakter informacyjny. Sam fakt posadowienia stacji transformatorowej na prywatnej nieruchomości nie przesądza o istnieniu roszczenia. Każda sprawa wymaga indywidualnego zbadania dokumentów, tytułu prawnego przedsiębiorstwa, historii urządzeń oraz sposobu korzystania z nieruchomości.




